Co to jest dobry scenariusz? (podstawy)

Scenopisarstwo | Autor: Privsand
Wrz 05 2010

„Jak napisać dobry scenariusz?” to pytanie, na które nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Powodzenie projektu zależy od wielu czynników i nawet potencjalny przebój może okazać się porażką. Zatem jak pisać? Prowadzę tego bloga już od dłuższego czasu i dostałem całkiem sporo skryptów, opowiadań i różnego rodzaju historii do oceny. Zmusiło mnie to, by zebrać razem najczęściej powtarzane przez początkujących twórców błędy i sformułować podstawy poprawnego pisania scenariuszy filmowych.

Po pierwsze, o czym już pisałem wcześniej, to format. Jeśli mi ktoś odpowie, dlaczego ludzie unikają takich programów jak na przykład: Celtx, Final Draft, to będę naprawdę wdzięczny. Te edytory tekstu pozwalają tworzyć scenariusze bez zbytniego wtajemniczania się w obowiązujące zasady pisowni: scen, dialogów czy serii ujęć. Wystarczy otworzyć program i po prostu pisać. Polscy filmowcy nie są co prawda tak wybredni jak amerykańscy, którzy mogą wyrzucić świetny scenariusz przez nieczytelny format, ale chyba nikogo nie zabije nauczenie się obsługi jednego z tych programów. Profesjonalny zapis na pewno zrobi lepsze wrażenie na producentach.

Zasada numer 1:
W scenariuszu NIE piszemy ustawień kamer, oświetlenia, czy nadmiernych didaskalii. To jest dopisywane dopiero wtedy, gdy ktoś się nim zainteresuje i być może zechce dokładniej „zobaczyć” owy projekt. Dlatego bezwzględnie ZERO szczegółów technicznych.

Zasada numer 2:
Skrypt filmowy to nie książka, więc kwieciste zdania czy rozbudowane opisy czynności NIE powinny w nim występować. Nie ma na to miejsca.

Zasada numer 3:
Im mniej tekstu na stronie, tym bardziej dany scenariusz jest czytelny. Jeśli można wyrazić swoje myśli w 7 słowach zamiast 12, to staramy się to zrobić. Minimalne opisy wprowadzające do sceny nie znudzą czytelnika i pozwolą się skupić na historii.

Zasada numer 4:
Skrypt musi być wyważeniem pomiędzy dramatem, a książką. Dominować powinny dialogi, jednak gdy pojawia się dana lokacja po raz pierwszy, niemal trzeba w kilku (dwóch) zdaniach opisać ją, skupiając się na jej charakterystycznych cechach.

Zasada numer 5:
Bez zbędnych scen. Najlepsze scenariusze mają tak skonstruowaną fabułę, że wszystkie wątki prędzej czy później splatają się ze sobą i tworzą razem bardziej „kompletną” historię.

Podsumowując; stosując się do powyższych zasad będziecie bliżej osiągnięcia celu, którym jest (mam nadzieję) stworzenie dobrego scenariusza i w miarę możliwości zrealizowanie go. Życzę powodzenia i weny w tworzeniu czegoś, co pomoże podnieść obecny poziom rodzimych produkcji.