Gdzie ta sensacja?

Problematyka | Autor: Privsand
Gru 12 2010

Film sensacyjny, posiłkując się definicją z Wikipedii, jest to gatunek komercyjnego filmu fabularnego, budzącego zainteresowanie widza i przedstawiającego zaskakujące wydarzenia, głównie związane ze światem przestępczym. Czyli operując najbardziej wytartym schematem: policja vs. przestępczość. Najwięcej takich wydarzeń pisze samo życie, gazety regularnie rozpisują się o udanych akcjach polskich stróżów prawa, którym udało się złapać bandziorów i/lub zabezpieczyć duże ilości narkotyków. Zatem skoro jest to temat dość powszechnie dominujący w serwisach informacyjnych, rodzi się pytanie: czemu równie często nie oglądamy go w polskim kinie?

Brak zainteresowania producentów? Czy coś o wiele gorszego: brak pomysłów? Można filozofować na ten temat, ale zastanówmy się, czy stworzenie filmu sensacyjnego jest naprawdę takie trudne. Nie trzeba starać się stworzyć czegoś nowego (choć oczywiście jeśli komuś się to uda, to tym lepiej), wystarczy operować starym jak świat szablonem:
policjant przeciwko złodziejowi. Niezliczona ilość filmów opiera się na tej zasadzie i wciąż nie tracą one nic ze swojej atrakcyjności. Dlatego nie ma sensu wyważać otwartych drzwi, gdy można rozpisać scenariusz według poniższych punktów. W zależności, którą drogę obierzemy; główny bohater jest policjantem lub przestępcą, w uproszczeniu przebieg zdarzeń można zapisać tak:

  1. Wydarzenie inicjujące.
  2. Najczęściej zuchwały napad (na bank, furgonetkę z pieniędzmi itp.), który będzie wprowadzał nas w akcję.

  3. Główny bohater.
  4. Policjant, który najczęściej ma problemy z rodziną (żoną, dziećmi, chorym rodzicem lub rodzeństwem).
    Przestępca starający się (wbrew swoim zasadom) podświadomie nawiązać bliższy kontakt z obcą osobą, także mając problemy z najbliższą rodziną.

  5. Śledztwo/Planowanie kolejnego skoku + Problemy osobiste.
  6. Policjant rozpoczyna dochodzenie odnośnie napadu z prologu. Przestępcy omawiają kolejny skok. Te sprawy rozgrywają się na równi z problemami osobistymi bohaterów, które zaczynają narastać, a tym samym przeszkadzać w kontynuowaniu pracy.

  7. Napad, podczas którego nic nie idzie tak, jak powinno.
  8. Giną niewinni ludzie, jeden z przestępców zostaje ranny. Ucieczka ledwo się udaje. Policja jest coraz bliżej złapania przestępców, którzy z kolei także chcą (przynajmniej próbują) być bardziej ostrożni.

  9. Wątpliwości.
  10. Policjant, mimo że czuje zbliżanie się do celu, to jednak jego przełożeni nie są zadowoleni z wyników i chcą go odsunąć. W dodatku życie osobiste wisi na włosku. Przestępca ma dość i chce (kolejny już raz) dokonać swojego „ostatniego skoku”, po którym zniknie na zawsze.

  11. Finał.
  12. Gra toczy się o najwyższą stawkę. Złodziej nie odpuści w walce o swoje marzenia, a trafienie za kratki nie wchodzi w grę. Nic go nie zatrzyma, tym razem ofiary są nieuniknione. Policjant osaczany ze wszystkich stron (w pracy, w domu) postanawia doprowadzić choć jedną sprawę do końca i powstrzymać przestępcę za wszelką cenę.

Zakończenie to już kwestia gustu. Czy wygra dobro czy zło, to zależy, na etapie pisania scenariusza, od jego autora, w czasie produkcji mogą nastąpić potem zmiany pasujące jak „pięść do nosa”, ale przynajmniej intencje były dobre. Powyższy schemat bardzo przypomina „Gorączkę” – film, który wyznaczył do dzisiaj standardy solidnego kina sensacyjnego. Konfrontacja postaci granych przez Ala Pacino i Roberta De Niro przeszła do historii kina do tego stopnia, że nawet na plakacie francuskiego „36” znajduje się zdanie: Najlepszy męski pojedynek od czasu „Gorączki”. Obecnie odnoszący sukcesy w Ameryce „The Town” Bena Afflecka im bliżej finału, tym coraz bardziej przypomina wspomniane dzieło Michaela Manna, co oczywiście świadczy o jego genialnej konstrukcji.

To by było na tyle, jeśli chodzi o jakiekolwiek wytyczne. Ważne by pamiętać, że końcowa akcja musi być najbardziej widowiskowa i rozbudowana ze wszystkich pokazanych w filmie. Stawka jest wysoka, a i widzowie znają głównych bohaterów wraz z ich granicami, które powinni przekroczyć w finale. Dodając do tego ciekawy pościg samochodowy oraz mocny dialog między dwójką bohaterów, powinniśmy otrzymać scenariusz co najmniej przyzwoity. Dlatego zachęcam do pisania skryptów w tym gatunku który, jak widać, w rodzimym kinie jest rzadkością.