Kurs Scenopisarstwa – potrzebny czy nie?

Relacja, Scenopisarstwo | Autor: Privsand
wrz 20 2010

W ostatnim czasie otrzymałem kilka maili odnośnie kolejnej już edycji kursu scenopisarstwa, organizowanego przez Bahama Films. Mimo, że już wcześniej przybliżyłem ogólny wygląd i formułę tych zajęć (kliknij tutaj), to bardzo często powtarzają się pytania: „czy warto?” i „czego można się tam nauczyć?”. Ukończyłem ten kurs i dlatego właśnie będę odpowiadać w oparciu o nabytą tam wiedzę. Żeby opanować sztukę scenopisarstwa, musicie dużo pisać i ćwiczyć, a przede wszystkim zapoznać się z obowiązującymi zasadami tworzenia scenariuszy.

Mając wiedzę teoretyczną, którą można zdobyć z książek czy czytania zekranizowanych już skryptów, możecie przystąpić do tworzenia gotowego scenariusza. Jednak pozostaje pytanie: „skąd wiadomo, czy jest on dobry?”. Odpowiedzią na nie może być (tylko i wyłącznie) opinia innych ludzi, znających się na pisaniu skryptów filmowych. Na pewno będzie się Wam wydawać, że wszystko jest przemyślane, dialogi mocne, a charakterystyka postaci dostatecznie rozbudowana. Tylko konfrontacja ze zdaniem osób, które przeczytały w swoim życiu dostatecznie dużo tekstów, by wiedzieć jak wygląda prawidłowo skonstruowany scenariusz sprawi, że otrzymacie prawdziwy obraz Waszego utworu. Ujawni ona wszelkie braki i niedociągnięcia spowodowane najczęściej zwykłym brakiem doświadczenia w tej branży.

W celu zdobycia tej opinii możecie spróbować kontaktować się ze znanymi twórcami filmowymi (reżyserami, scenarzystami), ale w 99% przypadków nie mają oni czasu, by zajmować się scenariuszami pisanymi przez amatorów i czytają tylko zarekomendowane projekty. Tę możliwość dają Wam kursy scenopisarstwa, które na ogół prowadzone są przez osoby rozsądne i można polegać na ich sugestiach dotyczących słabych stron danego scenariusza.

Wracając do pytań: „czy warto?”. Sądząc po ogromnej frekwencji na niektórych wykładach tegorocznego Script Forum, obecnie dużo osób próbuje zostać scenarzystą. Każdemu wydaje się, że jego projekt jest dobry i ma dużą szansę na realizację, w praktyce wygląda to zupełnie odwrotnie. Wszyscy myślą, że są samoukami i nawet bez czytania odpowiedniej literatury, uczestnictwa w branżowych imprezach i kończenia kursów, mogą napisać dobry scenariusz. Ale są w błędzie. A wychodzenie z założenia, że jest się „wyjątkiem potwierdzającym regułę” jest po prostu złudną nadzieją.

Z informacji zamieszczonych na stronie Bahama Films widać, że rusza właśnie III edycja scenopisarstwa dla początkujących. Świadczy to o dość dużym popycie na tego typu kursy w naszym kraju. Uwieńczeniem dwóch poprzednich edycji był konkurs na scenariusz zorganizowany tylko dla uczestników zajęć. Pozwalał on przekonać się w praktyce, który z projektów jest najbliższy obrazowi profesjonalnego skryptu, co stanowiło swoisty sprawdzian nabytych umiejętności przez osoby uczestniczące w kursie.

Doradzam zastanowić się dobrze, czy dla Was (w większości) amatorów, ten kurs nie byłby jednym z lepszych rozwiązań. Otrzymuję coraz to nowsze próby literackie i w naprawdę wielu przypadkach widać na pierwszy rzut oka, że są to projekty, którym nie poświecono prawie w ogóle uwagi. Musicie zrozumieć, że nie wystarczy coś napisać. Kolejny etap, czyli poprawianie gotowego tekstu jest równie ważne, co sam proces jego konstruowania. Będzie to jedna z wielu rzeczy, której możecie nauczyć się na takim kursie.

„Co innego oferuje taki kurs?” – przede wszystkim podstawowe tajniki wiedzy każdego scenarzysty. Zastraszająca ilość amatorów przejawia niechęć albo zwykłe lenistwo do zapoznania się z wydanymi (nawet w Polsce) pozycjami literackimi – „Jak napisać scenariusz filmowy?”, „Podróż Autora” itp. W Bahama Films na wszystkich spotkaniach uczestnicy otrzymywali wcześniej przygotowane materiały, które pomagały nie tylko śledzić przebieg bieżących zajęć, ale także tworzyć własny projekt w zaciszu domowym. Naprawdę próbuję zrozumieć, dlaczego większość osób uważa, że nie potrzebuje wiedzy z tej branży, by napisać scenariusz filmowy. Wbrew pozorom pisanie nie jest takie proste jak się wydaje.