Studio filmowe Paisa Films zaprasza wszystkich chętnych na bezpłatne, dwutygodniowe warsztaty scenopisarskie. W trakcie ich trwania zostanie wyłoniona grupa scenarzystów, którym studio zaproponuje współpracę przy nowych projektach telewizyjnych. Warsztaty będą się odbywać w Warszawskiej Szkole Filmowej i będą prowadzone przez prezesa Paisa Films – Macieja Ślesickiego.
Wpisy oznaczone ‘Warsztaty’
Tydzień temu miałem przyjemność uczestniczyć w warsztatowym kursie scenariopisarstwa telewizyjnego „Scena i Dialog” prowadzonym przez Agnieszkę Kruk. Zajęcia trwały łącznie 12 godzin i odbyły się w Warszawie podczas jednego weekendu. Na samym początku muszę zaznaczyć, że nie jest to kurs dla początkujących scenarzystów, którzy chcą nauczyć się podstaw tego fachu. Grupą docelową są raczej osoby mające doświadczenie w branży filmowej lub posiadające przynajmniej minimum wiedzy odnośnie konstruowania postaci, scen czy pisania dialogów.
Wreszcie coś ruszyło. Po latach milczenia warsztaty filmowe w Polsce powróciły do życia i obecnie jesteśmy świadkami prawdziwego „wysypu” różnej maści kursów czy zajęć pozwalających rozwijać twórcom ich umiejętności. Dotychczas największą popularnością wśród organizatorów cieszyła się Warszawa (Bahama Films, Kurs na serial itp.), tym razem jednak lokalizacją jest Poznań.
Mając chwilę czasu pomiędzy jedną rekrutacją, a drugą wypada mi napisać o zakończonym już kursie scenopisarstwa organizowanym przez Bahama Films. Informacje na jego temat dostarczyła mi strona Film.org, która jest także patronem tej imprezy. Zgłosiłem swój udział w ostatniej chwili, a mimo to, w przeciwieństwie do Festiwalu Filmów Kultowych i Łódzkiej Filmówki, nie miałem żadnych problemów z otrzymaniem potwierdzenia zapisu. Czyżby nagle ktoś zaczął poważnie traktować uczestników?
Zbliżające się terminy egzaminów dość mocno nadszarpnęły moją pracę na blogu. Postaram się jednak w pewien sposób zrekompensować to moim stałym czytelnikom i przybliżę niedzielne spotkanie z Piotrem Wereśniakiem, które odbyło się w Warszawie. Owy „meeting” zorganizowany przez Wiktora Piątkowskiego (prowadzącego kurs scenopisarstwa), zaskoczył mnie dość mocno i zrewidował moje poglądy na wiele spraw.
Ostatnio przeglądając fora, natrafiłem na interesującą ofertę:
Warsztaty Filmowe Sławomira Idziaka. Cena co prawda jest mocno odstraszająca i bardzo możliwe, że większość z Was nie będzie mogła sobie na nie pozwolić. Faktem jest również to, że takie warsztaty są jedyną możliwością (poza bogatym wujkiem, pracującym w PISF), która może umożliwić Wam dostanie się na jakiekolwiek studia i zaistnienie w przemyślenie filmowym. Jak konsekwentnie informuje sekretariat łódzkiej filmówki: „potrzebne jest doświadczenie”, a żeby sobie na nie pozwolić, trzeba mieć pieniądze. Wygląda to na błędne koło? W istocie nim jest…

